-Mamo? -Spytałam.
-Tu jej nie ma... -Powiedział Pan podchodząc do mnie.
-To gdzie jest? -Spytałam.
-Tam. -Pokazał, a podemną pojawiła się podłoga z szkła... Mama płakała.
-Czemu ona płacze?
-Bo tęskni.
-Za kim?
-Za tobą. -Odparł i dopiero wtedy zrozumiałam że jestem w niebie....
The end...
Dziękuję wszystkim czytelniką... A oto zdjęcie Kiny z przed śmierci....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz